W październiku 2011r. obchodziliśmy Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych.
W związku z tym:
- uczniowie wzięli udział w konkursie literackim zatytułowanym „Miasto książek”;
- stworzyli Gimnazjalną Listę Bestsellerów;
- uczestniczyli w Targach Książki w Katowicach
A oto fragment jednej z prac konkursowych:
"MIASTO KSIĄŻEK"
"Opowiem Wam o mieście Książkowo, które niedawno odwiedziłam w mojej podróży po Polsce.Wyruszyłam z Katowic o godzinie 6 rano. Podróż trwała krótko, bo o 7 byłam już na miejscu. Wjechałam samochodem na jedną z ulic miasteczka. Po lewej i prawej stronie ulicy układ drogi był identyczny: blok mieszkalny, budynek księgarni lub biblioteki, blok, budynek księgarni i tak na wszystkich ulicach. Zwiedzałam sobie wszystkie budynki bibliotek. W każdej tak samo : w jednym pomieszczeniu mikroskopijne książeczki, w drugim wielkości dłoni człowieka, w trzeciej normalnej wielkości, a w czwartym księgi ludzkich rozmiarów (dosłownie).
Koło 12 zgłodniałam. Udałam się do centrum miasta. Taki tłok był, że nie mieści się w głowie. Każdy miał po 10 książek w rękach. Z trudem znalazłam restaurację. Zamówiłam pierwsze lepsze danie i zjadłam szybko.
Koło 13 wyszłam na rynek. Ludzie byli ustawieni w okrąg. Na coś się patrzyli. Przepchałam się by lepiej widzieć. Ujrzałam dwóch chłopaków, którzy się kłócą:
Dawaj mi tę książkę!!!!!!- krzyknął pierwszy.
Nie!!!!
Dawaj, bo pożałujesz!!!!!
A bo co ty mi możesz zrobić?
Nagle pierwszy wyciągnął pistolet z kieszeni, wycelował w tego, co nie chciał dać książki i strzelił trzy razy BUM BUM BUM. Postrzelony od razu umarł. Zabójca wyrwał martwemu książkę i uciekł zadowolony.
Dlaczego nie dzwonicie na policję? – spytałam przerażona dziewczynę stojącą obok mnie. Jej to nie ruszyło…"